Żeby ogarnąć ten post musicie wiedzieć, że jutro jadę do babci.
No więc jadę tam z ciocią i kuzynami. Na początku było planowane, że jedziemy po obiedzie, czyli 13-14, no więc ja sobie zaplanowałam, że jeżeli pójdę spać o pierwszej to będzie dobrze, a przy okazji obejrzę parę odcinków jakiegoś serialu. Moja mama pojechała niedawno na babską imprezę i dosłownie przed chwilką zadzwoniła do mnie, że mam być gotowa na 9, bo o tej godzinie będziemy jechać. Jestem teraz naprawdę zdenerwowana, bo za nic teraz nie zasnę i będę jutro niewyspana.
Tez mieliście kiedyś taką sytuację? Jak zareagowaliście? Zaplanowaliście sobie wszystko na nowo, czy trzymaliście się starego planu? A może robicie wszystko na spontanie?
Ja osobiście podporządkowuję się do decyzji cioci, w końcu nie będę marudzić, ale troszkę mnie wkurzyła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz